Devo i Devi są praktycznie identyczni, całkiem dziarscy i łagodni, jedynie lekko przestraszeni w kontaktach z człowiekiem. Obecnie mają ok 12 lat.
Do każdego zabiegu przy sobie – czy to założenia obroży, czy podpięcia do smyczy – podchodzą z nieufnością, ale bez agresji. Dzięki ich pokojowemu nastawieniu wolontariuszom najpierw udało się chłopaków ubrać w obróżki przeciwkleszczowe i takie zwykłe w różnych kolorach też, żeby jakoś Devi i Devo odróżniać. W kolejnym tygodniu ich pobytu w schronisku, chłopaki dali ubrać się w szelki (chyba pierwszy raz w życiu). Następnie trochę z lękiem, trochę się plącząc na smyczach, których dotąd raczej nie znali, drepcząc czujnie jeden za drugim, poszli za wolo-ciocią na wybieg.
Na wybiegu w końcu lekutko wyluzowali, obwąchali każdy kąt, a potem podążali spacerowym krokiem za wolontariuszką jak za panią matką. Ale na tym nie poprzestaliśmy – i w lipcu Devo i Devi poszli na swój pierwszy spacer poza mury schroniska. Psiaki szły całkiem nieźle, więc ich pierwszy spacer był pełnowymiarowy. Devi na spacerze radził sobie lepiej niż jego brat Devo. Trochę się kręcił i robił kółka, ale interesował się otoczeniem, wąchał i szedł pierwszy. I tak oto spacery udało nam się włączyć do schroniskowej rutyny obu chłopaków.
Nadal obserwujemy jednak, że za dużo ludzi wokół, za duża wrzawa i hałas stresują oba psiaki i sprawiają, że te uciekają do budy. Ale jesteśmy dobrej myśli. Pracujemy z naszymi starszymi panami i szukamy dla nich dobrych domów. Bo miejsce każdego psa, zwłaszcza starszego, jest u boku człowieka, a nie za kratami schroniska.
Kontakt w sprawie adopcji: Kasia – tel. 665 661 161,Ania – tel. 601 917 328
Schronisko miało być dla Burka wybawieniem… I tak się stało, ale nie do końca, tylko częściowo… Bo od paru lat wciąż tkwi w boksie. Obecnie ma 9 lat. A schronisko powinno być tylko krótkim przystankiem na jego drodze ku lepszemu życiu. Dla Bureczka trafienie do schroniska to szczęście w nieszczęściu, bo w warunkach, w jakich wcześniej przebywał, nie powinien żyć żaden pies. Aż 6 lat spędził w komórce bez okien, wypuszczany z niej sporadycznie… Przez ten czas nikt mu nie pokazał, że dotyk ludzkiej dłoni może być przyjemny. Że smycz oznacza fajny spacer i możliwość poznawania piękna świata.
Przez te trzy lata w schronisku nasz chłopak zrobił oczywiście postępy.
Wciąż jest psem lękliwym, boi się hałasów, większego ruchu, dotyku, ale trudno mu się dziwić, prawda?
Dziś jest jednak wesoły, ciekawski, lubi przebywać z ludźmi. Na widok znajomych wolontariuszy wykonuje szalony taniec radości na dwóch łapkach, jedyny w swoim rodzaju. Pozwala im na delikatny dotyk. Nauczył się spacerować na smyczy i powoli szkoli tę umiejętność. Najlepiej spacerowanie idzie mu w towarzystwie jego ulubionego psiego kumpla Bobika. Chłopaki poznali się właśnie w schronisku i połączyła ich przyjaźń. Bobik jest dla Bureczka wielkim wsparciem. Dlatego byłoby dobrze, gdyby Burek trafił do domu, w którym jest już przyjazny pies lub nawet psy. Psie towarzystwo w nowym domu na pewno dałoby chłopakowi poczucie bezpieczeństwa.
Nie ukrywamy, że Bureczek to pies dla konesera. Człowieka cierpliwego, wyrozumiałego i konsekwentnego, niewymagającego od psa zbyt wiele. Takiego, który będzie chętny kontynuować pracę nad oswajaniem chłopaka. Mamy wielką nadzieję, że ten wrażliwy psiak otoczony miłością, zrozumieniem, spokojem, z kimś, kto zapewni mu poczucie bezpieczeństwa, rozwinie skrzydła. Czy tak się stanie? Nie wiemy.
Trzeba mieć świadomość, że być może Bureczek nigdy nie będzie psem, którego będzie można np. przytulić. Bureczek szuka kogoś, kto przede wszystkim chce uratować psie życie, nie oczekując w zamian zbyt wiele. Nie oczekując, że pies mu się za to odwdzięczy. Myślącego przede wszystkim o psie i jego potrzebach, a nie o sobie. Szukamy choćby domu tymczasowego (wtedy karma, koszty opieki weterynaryjnej itp. są po naszej stronie).
Bureczek obecnie przebywa w schronisku w Milanówku.
Kontakt Kontakt: Monika, tel. 509441902
Horaś został znaleziony w połowie czerwca 2021r., gdy błąkał się po jednej z milanowskich uliczek. Od tego czasu w jego sprawie nie zadzwonił nawet jeden telefon… Horaś obecnie ma 11 lat i nadal czeka w schronisku w Milanówku.
Czego mu brakuje? To piękny pies w typie owczarka z zawadiacko klapniętym uszkiem. Może nie jest już najmłodszy (w dniu przyjazdu do schroniska, został oceniony na 7 lat), ale z pewnością nadrabia charakterem! Kocha ludzi i spędzanie z nimi czasu jest dla Horasia absolutnym priorytetem.
Podczas spaceru często zawraca do człowieka i upewnia się, że na pewno idzie razem z nim. Chętnie wypina też pierś do głaskania. Ulubionym punktem soboty Horacego jest wyjście na wybieg. Tam Horaś może się wyszaleć, zaaportować piłeczkę, a po wspólnej aktywności spędzić chwilę na głaskanie. Szkoda, tylko że jak co tydzień, musi wrócić do boksu…
Horacy nie jest małym psem, jest natomiast zupełnie „obsługiwalny”. Nie ma problemu z czesaniem, sprawdzaniem łap, czy zaglądaniem do pyska. Nauczył się też kilku komend – umie „siad”, „leżeć”, „podaj łapę” i obroty. Z chęcią wykonuje również wszystkie ćwiczenia pomagające wzmocnić jego tylne łapy. Z pewnością jest w stanie nauczyć się jeszcze więcej, bo nowe sztuczki łapie w locie, a współpraca z człowiekiem (zwłaszcza z argumentem w postaci parówek lub piłki) sprawia mu ogromną frajdę! Na spacerach z początku ciągnie, ale gdy miną pierwsze emocje, spacer z nim to przyjemność.
Horaś podczas pobytu w schronisku nauczył się mijać inne psy, natomiast mimo wszystko szukamy mu domu bez innych psów i kotów. Horacy, chociaż prawdopodobnie wcześniej nie zaznał ciepłego kąta w domu, nie ma problemu z wchodzeniem do pomieszczeń. Szukamy mu domu z ogrodem.
Najwyższy czas, by Horaś zamienił schroniskowy boks na własny dom i kochającego opiekuna! Kontakt w sprawie adopcji: 515-987-981
Zwierzęta
Sprzedam szczeniaka sukę owczarek niemiecki po rodzicach z rodowodem FCI . Pies odrobaczony i szczepiony.
Cena: 900zł Telefon: 508 80… E-mail: Nikanowak79@…
Mała Brawurka jest gotowa podbić Twój świat!
Brawurka trafiła do schroniska razem z matką i swoim rodzeństwem w wyniku interwencji.
Pieski niestety były "chowane na dziko" i dzięki swojej dzielnej mamusi udało im się przetrwać.
Brawurka jest nieco nieśmiała, ale z dnia na dzień zaczyna się coraz bardziej otwierać na otoczenie.
Jest to około 5-6 miesięczna suczka, która będzie niedużym pieskiem gdy dorośnie.
Jesteśmy przekonani, że w domu pełnym miłości, empatii i spokoju pokaże swoje "prawdziwe ja".
Wiemy, że tam w środku kryje się piękna iskra, którą trzeba tylko rozpalić.
Brawurka prosi o domek, chciałaby dorastać przy boku kochających ludzi, a nie w schroniskowym kojcu...
W sprawie adopcji tylko i wyłącznie kontakt telefoniczny! Nie odpowiadamy na komentarze, nie załatwiamy takich spraw wiadomościami.
Czeka na dom w Pasłęku, województwo warmińsko-mazurskie (możliwa pomoc w transporcie).
Tel. 792 074 136
TO JUŻ 11 LAT W SCHRONISKU! Pepsi trafiła do schroniska razem z Colą, dwie suczki, siostry, które całe swoje dotychczasowe życie spędziły w schronisku...
Od szczeniaka do starości, bez własnej miski, posłania i czlowieka.
Nie miały możliwości poznać, czym jest prawdziwy dom.
Pepsi ma około 11/12 lat, lecz nadal zachowuje się bardzo beztrosko. Uwielbia kontakt z człowiekiem, po bliższym poznaniu odda mu całe swoje serce. Została poddana zabiegowi sterylizacji. Względem psów jest zupełnie bezkonfliktowa. Potrafi bardzo ładnie chodzić na smyczy.
Czy znajdzie się ktoś, kto pokaże jej, co to znaczy mieć dom? Prawdziwy, kochający dom?
Błagamy, nie pozwólmy, aby siostry całe swoje życie spędziły w schronisku…
Czeka na dom w Pasłęku, województwo warmińsko-mazurskie (możliwa pomoc w transporcie).
Tel. 792 074 136
Rasa: mix (w typie owczarka niemieckiego)
Rok urodzenia: 2023
Płeć: samica
Wielkość: duża
Waga: 28 kg
Poznaj Psotkę – młodą, około 2-letnią, pełną życia sunię, która dopiero uczy się świata. Waży około 28 kg i od razu zdobyła serca opiekunów swoją energią, radością i urokiem osobistym.
Psotka jest bardzo towarzyska i przyjacielska wobec ludzi. Uwielbia spacery, zabawę i wspólne chwile z człowiekiem. Zna podstawowe komendy, takie jak „siad” i „zostań”, co pokazuje, że jest mądra i chętna do nauki.
To sunia o błogiej, radosnej energii – zawsze gotowa na nowe przygody i głaskanie.
Niestety, Psotka nie toleruje innych psów ani kotów, dlatego powinna być jedynaczką w domu.
Szukamy dla niej aktywnego opiekuna, który zapewni jej ruch, uwagę i miłość – w zamian zyska wiernego, lojalnego przyjaciela na wiele lat.
Psotka czeka na swój dom pełen troski i zabawy!
Schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim, Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych.
Kontakt: 795 845 242
Nasza Kruszynka waży ok 30 kg i jest dużą sunią w wieku ok 11 lat. Obecnie czuje się coraz lepiej! Powoli przybiera na wadze i z każdym dniem wraca do formy. Jest niezwykle dzielna, spokojna i pełna ciepła.
Kruszynka trafiła do schroniska w bardzo złym stanie – wychudzona, osłabiona i zrezygnowana. Dzięki troskliwej opiece i miłości ludzi zaczyna znów ufać i cieszyć się życiem. Wrócił apetyt, a krótkie spacery sprawiają jej coraz większą radość. Niestety w domu musi być jedynaczką.
Pomimo trudnych doświadczeń, Kruszynka nadal wierzy w człowieka. Uwielbia bliskość, głaskanie i każde dobre słowo. Widać, jak bardzo brakuje jej czułego dotyku i poczucia bezpieczeństwa.
Ta wyjątkowa sunia zasługuje na dom, w którym zazna miłości, spokoju i troski. Jeśli masz w sercu miejsce dla dużej, łagodnej przyjaciółki – Kruszynka czeka właśnie na Ciebie.
Podaruj jej dom i nowe życie. Nie pozwól, by resztę dni spędziła w schronisku.
Schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim, Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych
Kontakt: 795 845 242
Zwierzęta
Sprzedam cielętnik. Praktyczny, na 4 sztuki. Więcej informacji pod nr tel
Cena: 3 200zł Ogłoszeniodawca: Krzysztof Telefon: 605 57… E-mail: pala12_96@…
Finka jest w schronisku od szczeniaka, obecnie ma 11 lat. Może właśnie Ty jesteś osobą, która w końcu odmieni jej los?
Średniej wielkości, ok 24 kg Finka, to wyjątkowo spokojna i wrażliwa sunia. Do schroniska trafiła po wypadku komunikacyjnym – miała złamaną miednicę. Na szczęście dziś jest już w pełni sprawna, a wszystkie rany się zagoiły.
Z natury jest delikatna i nieśmiała, ale bardzo przyjacielsko nastawiona do ludzi. Potrzebuje jednak chwili, by zaufać nowemu opiekunowi. Kiedy już to zrobi, z radością przyjmuje dotyk i głaskanie. Finka uczy się chodzić na smyczy – poznaje „sprzęty spacerowe” i powoli nabiera pewności siebie. Dobrze dogaduje się z innymi psami, więc mogłaby zamieszkać z psim towarzyszem.
Ta czarna piękność czeka na człowieka, który da jej spokojny, cierpliwy dom – taki, w którym poczuje się bezpiecznie i kochana.
Podaruj Fince dom – nie bądź obojętny!
Schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim, Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych.
Kontakt: 795 845 242
Dany to dorodny, około 5 letni kocur. Jego cechą charakterystyczną jest nieproporcjonalnie długi pyszczek, mimo iż na zdjęciach tego nie widać.
Trafił do nas jako kocię i tak od 5 lat poszukuje nowego domu.
Względem człowieka jest obojętny, choć uwielbia się bawić! Bez najmniejszych problemów toleruje psy i koty. Załatwia się do kuwety.
Dlaczego tak wyjątkowy kocurek nie może znaleźć domu? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta! Ludzie boją się kotów chorych. Dany jest nosicielem kociego wirusa Felv. Brzmi to strasznie lecz są to najzwyklejsze koty, którym los nie sprzyjał.
Są nosicielami wirusa, z czym wiąże sie jedno zobowiązanie - nie mogą mieć kontaktu ze zdrowymi kotami, aby ich nie zarazić.
Dany może zamieszkać:
- z innym chorym kotem
- ze zwierzęciem innego gatunku
- z rodziną z dziećmi
Choroba całkowicie przekreśla ich szanse na adopcje, bo przecież kto by chciał mieć na pozór chorego kota? W naszym schronisku nie było jeszcze adopcji takiego kota, niestety. Czy Danemu będzie pisane znaleźć dom?
Czeka na dom w Pasłęku, województwo warmińsko-mazurskie (możliwa pomoc w transporcie).
Tel. 792 074 136
Sprzedam gęsi ekologiczne karmione swoim zbożem i trawą. Najwyższa jakość mięsa. Cena za sztukę 200 zł. Gesi są oskubane i wytrzewione. W cenie tuszka gęsi z podrobami i krwią. Tuszki Gęsi ważą 5- 6 kg . Zapraszam do kontaktu: 609 479 469
Cena: 200zł Ogłoszeniodawca: Grzegorz Telefon: 609 47… E-mail: martyna906@…
Ramzes to piękny i dostojny kocur, który jest mieszkańcem naszego schroniska od dobrych kilku lat.
To duży, spokojny a zarazem nieśmiały kot. Od wielu lat nie zna życia poza schroniskiem.
W stosunku do nieznanych mu osób jest niepewny. Żyje w zgodzie z innymi kotami, a także psami!
Warto wspomnieć, że został poddany zabiegowi kastracji.
Jest nosicielem wirusa FelV+ z tego powodu może być jedynym kotem w domu (może mieszkać z innymi zwierzętami) lub może zamieszkać z kotem również chorym na tego wirusa.
Brzmi to strasznie lecz są to najzwyklejsze koty, którym los po prostu nie sprzyjał.
Według ludzi choroba całkowicie przekreśla ich szanse na adopcje, bo przecież kto by chciał mieć na pozór chorego kota? Wiemy, że w wielu schroniskach adopcje takich kotów są realne, niestety nam nie było godne wydać takiego kociaka do adopcji...
Czy Ramzes będzie pierwszy?
Czeka na dom w Pasłęku, województwo warmińsko-mazurskie (możliwa pomoc w transporcie).
Tel. 792 074 136
Serce roztrzaskane na milion kawałków- od szczeniaka w schronisku...
Alvin od 9 lat jest podopiecznym naszego schroniska. Trafił do nas jako szczeniak, był wówczas nieśmiałym psim dzieckiem i chyba dlatego nikt się nim po dziś dzień nie zainteresował.
Alvin to nieśmiały pies średnich rozmiarów.
Uważamy, że w prawdziwym domu miałby szansę na normalne funkcjonowanie, natomiast z pewnością jest to pies wymagający pracy i nauki - nie zna życia w mieście, w mieszkaniu.
Warto wspomnieć, że Alvin w życiu nie wykazał cienia agresji względem człowieka. Jest bojaźliwy, ale nie agresywny.
Ponad 3285 dni w schronisku... Całe życie zmarnowane w betonowym boksie.
Czy ktoś odmieni los tego pięknego łaciatego psa i otworzy dla niego drzwi do swojego domu?
Alvin żyje w zgodzie ze wszystkimi psami.
Czeka na dom w Pasłęku, województwo warmińsko-mazurskie (możliwa pomoc w transporcie).
Tel. 792 074 136
Fuks, wesoły szorstkowłosy psiak szuka domu!
Czy Fuks dostanie szansę od losu na normalne życie?
Dziś chcielibyśmy ponownie przedstawić Państwu Fuksa. Fuks miał swój dom, niestety po roku od adopcji został oddany do schroniska.
Nie toleruje zwierząt gospodarskich i kotów, co było przyczyną jego powrotu.
Z innymi psami żyje w zgodzie, a nawet chętnie się z nimi bawi.
Fuks jest młodym, energicznym, o nietypowej urodzie psem (ma szorstki włos).
Uwielbia ludzi! Kiedy tylko zobaczy człowieka to ogonek nie przestaje mu merdać
Jest średniej wielkości psem.
Niech idzie w świat!
Niech znajdzie najlepszy dom z najlepszych, który będzie świadomy tego jak spożytkować jego energię.
Jesteśmy w stanie zapewnić, że Fuks będzie cudownym towarzyszem
Czeka na dom w Pasłęku, województwo warmińsko-mazurskie (możliwa pomoc w transporcie).
Tel. 792 074 136

Chcesz coś sprzedać, kupić lub oddać?

W każdym momencie możesz dodać swoje własne darmowe ogłoszenie.