Skończyła 3 miesiące. Bardzo fajna sunia, czasami trochę nieśmiała.
Jak to terier potrzebuje aktywności. Ale wielbiciele terierów to wiedzą.
Uczy się chodzić na smyczy, nieźle jej to idzie. W trakcie nauki czystości, w domu korzysta jeszcze z podkładów
Ma komplet szczepień na choroby wirusowe, odrobaczona, zabezpieczona na kleszcze, zaczipowana.
Docelowa wielkość pewnie do kolana, waga ok. 15-18 kg. Mama średniej wielkości, tata nieznany.
Na swoją życiową przystań czeka w domu tymczasowym pod Warszawą.
Kontakt w sprawie adopcji tel. 692 458 150
Jeśli nikt nie odbiera, proszę wysłać sms z imieniem Klara oraz ze swoim imieniem i nazwiskiem.
Ale kiedy ona patrzy na człowieka, w jej oczach nie ma złości, nie ma strachu, jest tylko miłość.
Czysta, bezwarunkowa, niewyobrażalna miłość.
Ona tuli się do rąk, szuka bliskości, ufa. Jakby całe to zło nigdy jej nie spotkało. Jakby wciąż wierzyła, że człowiek znaczy bezpieczeństwo.
Nie wiemy, skąd bierze w sobie tyle dobra.
Ale wiemy jedno, już nigdy więcej nie pozwolimy, żeby ktoś ją skrzywdził
Przed nią jeszcze długa droga do zdrowia. Leczenie, regeneracja, odzyskiwanie sił. To będzie wymagało czasu, troski i cierpliwości. Ale damy jej wszystko, czego dotąd nie miała.
Ona naprawdę zasługuje na wszystko, co najlepsze!
Kontakt w sprawie adopcji
Marta 789 702 901
Płeć: kot
Wiek: 10 miesięcy
Kot FELV+
Do psów nie sprawdzono
Lubi dzieci
Tofik ma niespełna 10 miesięcy, a już doświadczył tego, czego nie powinno przeżyć żadne zwierzę.
Znaleziony jako obraz nędzy i rozpaczy.. Brudny, zapchlony, z kleszczami, a jego futerko było tak potwornie sfilcowane, że trzeba było je ogolić, by ulżyć mu w cierpieniu i uchronić przed bolesnymi odparzeniami.
Patrząc na jego zdjęcia, trudno uwierzyć, że ten cudny kotek przeszedł przez piekło. Jeszcze trudniej uwierzyć, że mimo tego wszystkiego nadal tak bardzo kocha ludzi
Tofik jest niezwykle proludzkim kocurkiem. Gdy tylko zobaczy człowieka, podchodzi, ociera się główką, wtula i domaga się pieszczot. Jakby całym sobą mówił: „Zauważ mnie. Pokochaj mnie. Ja nadal ufam”.
Jest cudowny, delikatny i spragniony bliskości. Nie rozpamiętuje krzywd, których doznał. Po prostu czeka na swój dom
Tofik jest kotkiem FELV+ (białaczka kotów). Może zamieszkać jako jedynak lub z innym kotem FELV+.
Kwestie zdrowotne: odrobaczony, odpchlony, na dniach zostanie wykastrowany, testy FIV/FELV DODATNI.
Szukamy dla kotka odpowiedzialnego domu niewychodzącego. Obowiązuje wizyta przedadopcyjna i umowa. Kotka obecnie znajduje się w DT w Sochaczewie (ok. 50 km od Warszawy), ale w razie potrzeby pomożemy z transportem.
Kontakt: (jeśli nie odbieramy, prosimy o sms z imieniem kotka - oddzwonimy)
- Agnieszka 795 061 696
- Marta 789 702 901
Neska to cudowna, bardzo towarzyska i kontaktowa sunia. Kocha ludzi, jest otwarta i pełna życia. Jednocześnie ma ogromne pokłady energii i brakuje jej jeszcze odpowiednich nawyków oraz konsekwentnego prowadzenia.
Neska:
- mocno ciągnie na smyczy,
- potrafi pogonić za zwierzyną i przeskoczyć płot,
- jest impulsywna i nieokiełznana,
- potrzebuje pracy nad skupieniem, samokontrolą i podstawami codziennego funkcjonowania.
Szukamy osoby z doświadczeniem w pracy z aktywnymi psami, która zapewni jej bezpieczne warunki, konsekwentne zasady oraz pomoże jej nauczyć się spokojniejszego funkcjonowania. Wierzymy, że przy odpowiednim prowadzeniu Neska szybko pokaże swój ogromny potencjał i będzie gotowa na znalezienie wymarzonego domu stałego.
Jeśli masz doświadczenie, warunki i chęć podjęcia się takiego zadania, skontaktuj się z nami. Chętnie opowiemy więcej o Nesce i warunkach współpracy.
Prosimy również o udostępnianie
tel. 792 074 136
Poszukujemy dla jegomościa cudownego domku gdzie będzie już na zawsze kochany.
Czeka na dom w Pasłęku, woj. warmińsko-mazurskie.
tel. 792 074 136
Przez kilka tygodni Red przyzwyczajał się do transportera którym mogliśmy przewieźć go do weterynarza. W końcu się udało i Red trafił do lecznicy weterynaryjnej. Tam został kompleksowo przebadany. Wykonano RTG łapki i wiemy już, że jej deformacja to wada wrodzona.
Redzio - w izolatce dał się poznać jako ideał. Grzeczny, czysty, śpi pięknie wtulony w posłanie tak jakby całe życie mieszkał w domu. Z dnia na dzień przyzwyczaja się do dotyku i jest coraz lepiej. Aktualnie osoby, które Red zna mogą swobodnie go dotykać i głaskać. W lasku przy izolatkach zawarł również pierwsze psie znajomości i jest naprawdę dobrze. Miło jest patrzeć jak Red biega razem z dużą bandą innych psów.
Na smyczy wciąż jeszcze nie spaceruje, dlatego szukamy dla niego domu z ogrodem w którym będzie mógł hasać po zielonej trawce,
Red szuka opiekuna, który poświęci mu czas na to aby zdobyć zaufanie i zbudować relację. Wiemy już, że nie jest to niemożliwe.
Kontakt: Monika
509 441 902
schroniskomilanowek48(małpa)wp.pl
Sprzedajemy również środki chemiczne, takie jak roztwór SSD, przeznaczone do czyszczenia czarnych dolarów.
Informujemy, że nasza firma zajmuje się czyszczeniem czarnych i zabrudzonych banknotów. Posiadamy pełną gamę środków chemicznych do czyszczenia walut (w tym dolarów amerykańskich, funtów brytyjskich, euro i wielu innych). Prosimy o kontakt mailowy pod adresem gonzalescastro001(małpa)gmail.com.
Ludzie zazwyczaj boją się adopcji tak dojrzałych piesków z uwagi na wizję rychłego końca tej relacji. Chcielibyśmy tym postem nieco odczarować spojrzenie na tego typu adopcje „podwyższonego ryzyka”.
Te psiaki to najbardziej rozczulająca para w naszym schronisku. Z lekko wylęknionych, dotkniętych zębem czasu i pewnie nieciekawymi doświadczeniami z dwunożnymi w przeszłości, dla wolontariuszy, których znają lepiej, są jak dwie przylepy.
Devi (niebieskie szelki) jest bardziej nieufny. Devo (czerwone szelki) nabrał większej pewności i zawsze idzie na pierwszy front w kontakcie z ciocią albo wujkiem wolontariuszem. Obaj są dla siebie nawzajem olbrzymim wsparciem, stąd nie wyobrażamy sobie rozdzielać ich na jesień ich życia.
To przecudowne, posiwiałe dziadzinki, które nie wymagają wiele, bo i długie spacery już nie dla nich, ani akrobacje z zabawkami. Szukają po prostu spokojnego, ciepłego miejsca i człowieka, który otoczy ich łagodnością, jaką odwdzięczą się podwójnie. Tak, nie są w pełni zdrowe jak młodziak, przed którym wiele lat, ale zapewnimy pomoc przy objęciu ich opieką weterynaryjną. Niedawno mieli robione echo serca. Devi ma niedomykalność zastawek, ale adekwatną do wieku. Na spacerach dziarsko idzie do przodu. Devo szybciej się męczy, łapie zadyszkę i potrzebuje kilku przystanków w trakcie spaceru. Wprowadzono leki i mamy nadzieję, że choć trochę poprawią komfort życia Devo.
Oni łapa w łapę razem. Żyją zgodnie i dzielą swoją codzienność. W ubiegłym tygodniu zmieniliśmy im boks na bardziej kryty, czyli z zapleczem w postaci prowizorycznej dziupli. Poprzedni był cały pod chmurką, jedynie połowicznie zadaszony. Dostały dużo słomy do bud i po ich reakcji wiemy, że ta zmiana bardzo je uszczęśliwiła, choć to nadal nie jest zupełnie ciepłe i odpowiednie do ich wieku pomieszczenie. Robi się coraz zimniej, a oni są tacy delikatni. Pomyślcie, proszę czy nie znacie kogoś, kto znalazłby u siebie ciepły kąt dla tej Dwójki.
One mają już niedużo czasu, aby zaznać co to człowiek na wyłączność, wygrzać się na jego kolanach czy uciąć dłuższą drzemkę w posłanku, bez dźwięków szczekania w tle, bez strachu. Ich smutne oczy już nawet nie proszą. Zbliżą się, pozwolą na czułości, ale nie starają się zatrzymać człowieka. Przyjmują co jest im dane, po czym wracają do boksu i czekają. Do następnego razu. Potem znowu głaski, czułości, spacerek, ale większość czasu to zimny boks i hałas schroniska.
Szukamy domku, który przytuli ich na te ostatnie lata i odczaruje ich starość, która wcale nie musi być taka smutna i taka bezwzględna. Devi & Devo proszą o ciepło, ciszę, miłość. Nie skazujmy ich na dożywocie w schroniskowym boksie
Kontakt w sprawie adopcji: K
Halik w swoim zaledwie kilkuletnim życiu zdążył już niestety poznać, czym jest porzucenie, strach, trwanie w ciągłym stresie…
Trafił do schroniska w marcu 2021 r. Z początku ludzi trzymał na dystans, pierwsze miesiące naszej znajomości poświęciliśmy na to, żeby pokazać Halikowi, że może nam zaufać. Udało się, ale Halik potrzebuje czasu, żeby dojrzeć do nowych znajomości. Jednak obiecujemy, że warto mu ten czas poświęcić.
Jak możemy opisać Halika dziś? Dzięki wielkiej pracy wolontariuszy zmienił się nie do poznania! Lubi przebywać wśród ludzi, a przy ulubionych opiekunach wychodzi z niego prawdziwy pieszczoch. Halik nastawia tyłeczek do głaskania, wskakuje przednimi łapkami na kolana. Z dumą możemy powiedzieć, że człowiek stał się dla niego naprawdę ważny.
Spacer z Halikiem należy do jednych z najprzyjemniejszych w schronisku. Chłopak uwielbia spacerować i trzeba przyznać, że pięknie chodzi na smyczy, korzysta z każdej chwili spędzonej poza boksem. Jest bardzo inteligentny, wyglądem i charakterem przypomina psa z łańcucha tropiących. Wielką przyjemność sprawiają mu zabawy węchowe, także jego przyszła rodzina powinna zadbać również o jego rozrywkę umysłową.
Ale to jeszcze nie koniec – nasz chłopak ma więcej zalet. Świetnie odnajduje się w pomieszczeniach, jest czysty, spokojny. Potrafi zakomunikować potrzebę spaceru. Jest bardzo dobrym pasażerem. Nie straszny mu ruch uliczny, super odnajduje się w mieście.
Szukamy dla niego odpowiedzialnego domu, który będzie w stanie dać mu czas i przestrzeń do tego, żeby swobodnie mógł być sobą. Tylko takiego, który pokocha go takim, jaki jest. Halik jest gotowy do adopcji. Teraz tylko z niecierpliwością czeka na swoich, właściwych ludzi.
Kontakt: Ania
723 896 755
ania.rusinek31(małpa)wp.pl
To drobny, niezwykle wrażliwy pies, który najpiękniej rozkwita wtedy, gdy ktoś poświęci mu czas. Odkąd trafił do schroniska, zrobił ogromne postępy.
Na początku tak bardzo przerażony, w końcu obdarzył nas zaufaniem i wylewnie cieszy się na widok wolontariuszy. Ciągnie go do ludzi, jest spragniony bliskości, pozwala na delikatne głaskanie i powoli dotyk człowieka przestaje go stresować. Pięknie spaceruje na smyczy, wprost kocha węszenie – musi sprawdzić każdą kępkę trawy – i czerpie ogromną radość z czasu spędzonego poza schroniskiem. Podczas spotkań z innymi psami z reguły jest zaciekawiony.
Jednak schronisko to dla niego po prostu zbyt trudne miejsce, aby mógł w pełni rozkwitnąć. Potworny hałas, ciągłe napięcie, nieustanna czujność, permanentny stres. Aruś nie może wypocząć od tego zgiełku, tego napięcia, które towarzyszą mu w schroniskowym boksie, nie może poczuć się naprawdę bezpiecznie.
Tak bardzo potrzebuje spokoju, ciepłego kąta i kogoś wyrozumiałego, dla kogo już zawsze będzie ważny.
Tak bardzo marzy nam się, aby Aruś wreszcie poczuł się w pełni bezpieczny i kochany. By mógł zasypiać w spokoju i budzić się bez lęku. Marzy nam się, że w tym roku wreszcie zjawi się ktoś, kto powie: „Chodź, Arusiu, wracamy razem do domu”. Aruś czeka. Może właśnie na Ciebie?
Kontakt: Ania
723 896 755
ania.rusinek31(małpa)wp.pl
- Gniazdo w systemie rusztowym
- Gniazdo z matą wyściółkową
- Gniazdo z powiększonym zbiorem jaj z przodu lub z tyłu
Jedno Gniazdo na 50szt. kur
Długość [cm] - 1,22
Szerokość [cm] - 70
Wysokość [cm] - 110
Powierzchnia [m2] - 0,53
Powierzchnia zbioru jaj [m2] - 0,29
Gniazdo wykonane z płyty Brzozowej gat. I z filmem fenolowym pokryte żywicą fenolową odporną na ścieranie i wilgoć,
Boczne ściany i sufity redukują natężenie hałasu,
Gniazdo posiada system grawitacyjnej wentylacji, jajko po zniesieniu jest schłodzone.
Gniazdo wyposażone w regulowane stopy.
Największe zalety:
- CZYSTE JAJKO
- BEZ STŁUCZEK
- DZIOBANYCH JAJ
Więcej informacji udzielam telefonicznie
tel. 509853646
Chcesz coś sprzedać, kupić lub oddać?
W każdym momencie możesz dodać swoje własne darmowe ogłoszenie.